Strona główna

 

 

 

 

A jak by było, gdyby nie było religii?

Niektórzy twierdzą, że Bóg nie jest do niczego nam potrzebny. Przyjmijmy, że mają rację, a ci, co w Niego wierzą, są w błędzie. Pewnego dnia ktoś przedstawia absolutnie pewny dowód na to, że Boga nie ma. Kościoły, wspólnoty wyznaniowe na całym świecie tracą rację bytu, rozwiązują się i znikają. Przestają głosić nauki moralne, bo już nie mogą zasłaniać się twierdzeniem, że "Bóg tak nakazał postępować", lub "Bóg zabronił tak postępować". Biblia staje się zwykłą książką i leży w księgarniach obok baśni i legend.
Nigdy się nie zastanawiałam, jak wyglądałby taki świat i życie nas wszystkich bez Boga, bez wiary, bez Kościoła, bez chrześcijan, wyznawców judaizmu, islamu, buddystów, hinduistów i pogan, bo przyjęłam zastany świat takim, jaki jest i uznałam za pewnik, że tak być musi. Ale może ktoś ma koncepcję, jak by to było BEZ?

Pozdrawiam wszystkich :-)))

(anka_220, 2002-04-23 23:14:51)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

> Nigdy się nie zastanawiałam, jak wyglądałby taki świat i
> życie nas wszystkich bez Boga, bez wiary, bez Kościoła,
> bez chrześcijan, wyznawców judaizmu, islamu, buddystów,
> hinduistów i pogan, bo przyjęłam zastany świat takim, jaki
> jest i uznałam za pewnik, że tak być musi. Ale może ktoś ma
> koncepcję, jak by to było BEZ?

Aniu, świetne jest to, co napisałaś. Jak by było BEZ, to nie jest kwestia jakiejś koncepcji, zresztą ona jest zupełnie niepotrzebna. Taki świat już istniał. Może go nie znasz, bo jeszcze wtedy nie było Cię na świecie. To były lata 60-te i 70-te, a szczególnie przełom tych lat. Oczywiście nie był to świat zupełnie bez religii. Powiedzmy w takim razie, że była to namiastka świata, o którym napisałaś. Nie będę Ci tutaj tamtych lat opisywał, sama znajdziesz odpowiednie informacje i materiały na ten temat. Radzę Ci jednak nie opierać się na współczesnych informacjach, ale sięgnąć do tekstów źródłowych.

Pozdrawiam :-)))

(~Orion, 2002-04-24 08:25:29)

 


 

Orionie, dzięki za komplement :-))
Ale, widzisz, tak jak piszesz, tamten świat to nie był świat zupełnie BEZ Boga i bez religii. A mnie chodzi o świat CAŁKIEM bez Boga. CAŁY świat bez Boga. Bez żadnego Boga. Mam wrażenie, że ci, którzy wyznają koncepcję, że Bóg nie jest im do niczego potrzebny uważają, że taki świat byłby lepszy. Poza tym nie byłoby Kościoła, który do wszystkiego się wtrąca i ingeruje w życie obywateli a także narusza suwerenność państwową. Ja nie mam zdania w tej kwestii, bo się nad tym nie zastanawiałam, ale ci, którzy są zwolennikami nieobecności Boga i Kościoła pewnie nad tym myśleli, więc jestem ciekawa, jak oni to widzą. Z uwzględnieniem koncepcji, że życie nie jest niczym szczególnym, ot, przypadkowo powstałą formą, jako jeden z wielu możliwych wariantów... Organizm ludzki jako konglomerat cukrów i aminokwasów zmieszanych w odpowiednich proporcjach, w którym biegną określone procesy fizyczne takie np. jak przepływ prądów elektrycznych czy powstawanie pola magnetycznego.... Gdyby przyjąć, że wszelkie życie na ziemi to jest to i nic więcej, to jak by to było?

Pozdrawiam Cię :-))
Ania

(anka_220, 2002-04-24 10:26:13)

 


 

Nie wiem Aniu jak by to było. Mogę sobie to jedynie wyobrażać, ale ludzka wyobraźnia jest uboga. Nie dorówna nigdy rzeczywistości. Może tylko za nią podążać. Czy taki świat byłby lepszy? Na pewno byłby prawdziwszy, bardziej realny, i już chociażby z tego względu lepszy.

3maj się :-)))

(~Orion, 2002-04-24 15:50:53)

 


 

Orionie...
Tak sobie myślę...
Nie, wiesz co - chyba nie mogę się z Tobą zgodzić. Bo - jakkolwiek daleka jestem od wszelkich zabobonów, ale są, istnieją rzeczy, których nie można dotknąć, nie można sprawdzić, nie da się opisać, coś jak zapach wiosny w powietrzu...

Wszystkiego! :-))
Pamiętam, że mam Ci odpisać na tamtym wątku :-))
Ania

(anka_220, 2002-04-24 23:06:57)

 


 

Zapach wiosny w powietrzu... Masz rację Aniu. Tego nie można dotknąć, nie można sprawdzić, nie da się opisać. I nawet nie próbujmy. Zapach wiosny w powietrzu czuły miliony poprzedzających nas pokoleń. Właśnie wtedy odżywały po zimowym letargu, wtedy budziły się do życia, działania, pracy, miłości.... Dookoła odżywał cały świat... Tego, co wtedy czujemy nie jesteśmy w stanie opisać słowami.

A zatem Aniu - zapachu wiosny w powietrzu :-)))

(~Orion, 2002-04-25 16:38:11)

 


 

Tak, Orionie...
Zapachu wiosny! :-)))
Ania

(anka_220, 2002-04-25 17:56:49)

 

 

Strona główna