Od wczesnej młodości moim najgorętszym pragnieniem było zrozumienie i wyjaśnienie wszystkiego, cokolwiek podpadało mojej obserwacji, czyli podporządkowanie wszystkich faktów ogólnym prawom.
Karol Darwin1
Jednym z
najważniejszych rezultatów badań DNA, prowadzonych w ciągu ostatnich dwudziestu
lat, jest odkrycie, że materiał genetyczny istot ludzkich różni się od
materiału genetycznego afrykańskich małp człekokształtnych - goryli i
szympansów - zaledwie o jeden czy dwa procent. Oznacza to między innymi, że
wspólny przodek nasz i afrykańskich małp chodził po Ziemi prawdopodobnie cztery
- pięć milionów lat temu. W kategoriach ewolucji oznacza to, że jesteśmy w 99%
małpami a tylko w jednym procencie zdecydowanie ludźmi.
Zachwyciłoby
to niewątpliwie samego Darwina, który sto lat wcześniej nim takie badania w
ogóle były możliwe, uważał, iż z budowy ludzkiego ciała jasno wynika nasze
pokrewieństwo z afrykańskimi małpami.
Jednak
bliskość owego pokrewieństwa potwierdza przekonanie Darwina, że aby
należycie zrozumieć człowieka, należy patrzeć na niego tak “jak przyrodnik
patrzyłby na każdego innego przedstawiciela ssaków”. Ten rodzaj badań we
współczesnej wersji znany jest jako socjobiologia i często traktowany w podobny
sposób jak potraktowano kiedyś Darwina, kiedy ośmielił się twierdzić, że rodzaj
ludzki to tylko jeden z wielu gatunków, poddany takim samym prawom ewolucji jak
wszystkie inne formy życia na Ziemi.
Socjobiologia
pozwala lepiej zrozumieć stosunki między płciami, konflikty pokoleniowe, wojny,
a także to, dlaczego ulegamy pokusom reklamy. W latach dziewięćdziesiątych
naszego wieku jedyną cechą właściwą tylko ludziom wydaje się umiejętność
mówienia i werbalnego przekazywania sobie złożonych idei (jak teoria ewolucji).
Ale nawet te resztki wyjątkowości człowieka rozpadają się pod naporem badań
takich naukowców jak Steven Pinker z Massachusetts Institute of Technology,
który w swej jasnej i dowcipnej książce The Language Instinct (Instynkt
języka) opisuje, w jaki sposób sam język powstał w efekcie Darwinowskiej
ewolucji na drodze doboru naturalnego.
Nie
zostało już nic, co pozwoliłoby traktować istoty ludzkie jako wyjątkowe, poza
tym, że mamy teraz lepsze niż kiedykolwiek wcześniej możliwości zrozumienia
samych siebie, co w znacznej mierze zawdzięczamy Karolowi Darwinowi. W
istocie jesteśmy jednymi z wielu zwierząt ssących, a naszym życiem rządzą
zasady odkryte przez Darwina.2
Wydaje ci się, że zaszedłeś bardzo daleko i bardzo wysoko w poznaniu świata, a ty - nie wiedząc kim jesteś - po prostu nie ruszyłeś z miejsca.
Edward Stachura3
Człowiek to jest
zwierzę, trzeba mu to w końcu powiedzieć.4
Leszek Nowak
Przypisy:
1 Cytat pochodzi z książki Michaela White’a i Johna Gribbina “Darwin. Żywot uczonego”, (Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1998), s. 320
2 Michael White i John Gribbin “Darwin. Żywot uczonego”, (Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 1998), s. 317-318
3“Poezja i proza”, T. 5, (SW Czytelnik, Warszawa 1984), s. 81
4 Zdanie to, aczkolwiek prawdziwe oraz jak najbardziej na miejscu i na czasie, napisałem jednak pod wpływem pewnych emocji. Mam nadzieję, że osoba, która mnie do tego skłoniła, domyśli się w przyszłości, że to właśnie ją mam w tym miejscu na myśli, że to właśnie ją w ten sposób uwieczniłem. I niech tak już zostanie. Być może również inni dowiedzą się o kogo mi chodziło. Trudno, trzeba uważać, co się robi.