Strona główna

 

DUCH  ŚWIĘTY

 

 

Na kartach wszystkich Ewangelii pojawia się postać “Ducha Świętego”. Za sprawą Ducha Św. miał być poczęty Jezus w łonie Marii (Mt 1,20; Łk 1,35). Duchem Św. miał być napełniony Zachariasz, ojciec Jana Chrzciciela (Łk 1,67). Duch Św. spoczywał też na starcu Symeonie (Łk 2,26-27). Jan Chrzciciel zapowiadał, że Jezus będzie chrzcił Duchem Św. (Mk 1,8).

Jednak kluczem do całej sprawy pojawienia się i “działalności” Ducha Św. jest moment, w którym Jezus wychodził z Jordanu po chrzcie u Jana:

Mk 1,10-11

W chwili, gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie».

Była to szczególna chwila w życiu Jezusa. Nabrał on wtedy przekonania, że jest oczekiwanym od lat mesjaszem, dzięki któremu spełnią się proroctwa o nastaniu na ziemi szczęścia, radości, zmartwychwstania, odrodzenia i zwycięstwa miłości po wieczne czasy (Iz 2,1-5; 11,1-9; 30,19-26; 32,15-20; 45,7-8; 54,1-55,13; 58,1-12; Jr 23,5-8; Ez 37,1-14; 37,21-28). A oto co na temat mesjasza pisali prorocy:

Iz 11,1-2

I wyrośnie różdżka z pnia Jessego,

wypuści się odrośl z jego korzeni.

I spocznie na niej Duch Pański,

duch mądrości i rozumu,

duch rady i męstwa,

duch wiedzy i bojaźni Pańskiej.

Iz 42,1

Oto mój Sługa, którego podtrzymuję,

Wybrany mój, w którym mam upodobanie.

Sprawiłem, że Duch mój na Nim spoczął;

On przyniesie narodom Prawo.

Iz 61,1-3

Duch Pana Boga nade mną,

bo Pan mnie namaścił.

Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim,

by opatrywać rany serc złamanych,

by zapowiadać wyzwolenie jeńcom

i więźniom swobodę;

aby obwieszczać rok łaski Pańskiej,

i dzień pomsty naszego Boga;

aby pocieszać wszystkich zasmuconych.

<by rozweselić wszystkich płaczących na Syjonie>,

aby im wieniec dać zamiast popiołu,

olejek radości zamiast szaty smutku,

pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.

Proszę zwrócić uwagę, że drugi fragment Księgi Izajasza cytował też “głos”, który odezwał się z nieba, gdy Jezus wychodził z Jordanu po chrzcie u Jana - jest to początek pierwszej spośród czterech pieśni tajemniczego Sługi Pańskiego. Trzeci natomiast fragment odniósł Jezus do siebie w synagodze w Nazarecie (Łk 4,16-21).

Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że Jezus, który znał Pisma bardzo dobrze, nazwał ten szczególny stan swojej psychiki - stan wzmożonej aktywności, poczucia mocy i niezachwianej wiary i pewności o słuszności i zwycięstwie swoich działań a także o towarzyszącej mu szczególnej opiece Boga - stanem Ducha Św. Pomyślał więc, że w chwili, gdy nabrał tego przekonania, zstąpił na niego Duch Święty.

Zaraz też później, według zapewne jego relacji, przekazanej uczniom:

Łk 4,1-2a

Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła.

Łk 4,14-15

Potem powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei, a wieść o Nim rozeszła się po całej okolicy. On zaś nauczał w ich synagogach, wysławiany przez wszystkich.

Stan wzmożonej aktywności i niebywałej pewności siebie oraz niezachwianej wiary i optymizmu udzielał się tym, którzy stykali się z Jezusem, powodując u nich pozytywne skutki, objawiające się między innymi poprawą samopoczucia i ustępowaniem chorób. Wynika stąd przekonanie Jezusa:

Mt 12,28

«Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże.»

Odmienne zdanie na ten temat mieli jego przeciwnicy. Uważali oni, że Jezus uzdrawia mocą Belzebuba, aby zwodzić lud (Mk 3,22) lub że ma ducha nieczystego. Tym ostatnim mianem określano w tamtych czasach odchylenia umysłowe i choroby psychiczne1 (Mk 1,23; 5,2). Te zarzuty w sposób szczególny drażniły Jezusa

Dlatego ten człowiek, który tak chętnie, często i wielokrotnie gotowy był odpuszczać wszystkie grzechy i przebaczać wszystkie wykroczenia (Mt 18,21-22), wypowiedział te słowa:

Mk 3,28-30

«Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Mt 12,31-33

«Dlatego powiadam wam: każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym. Albo uznajecie, że drzewo jest dobre, wtedy i jego owoc jest dobry, albo uznajecie, że drzewo jest złe, wtedy i jego owoc jest zły; bo z owocu poznaje się drzewo.»

Jezus przewidywał, pewną formę Ducha Świętego również dla tych, “którzy wchodzą do królestwa Bożego”:

J 3,5-8

«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha».

J 4,23-24

«Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i w prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie».

EwTm 53

Spytali Go uczniowie Jego: “Obrzezanie jest pożyteczne czy nie?” Rzekł im: “Gdyby było potrzebne, ojcowie płodziliby obrzezanych w ich matkach. Ale obrzezanie w Duchu znalazło prawdziwie pełny pożytek.”

Poza przykładami podanymi powyżej informacje o “działalności” Ducha Św. na kartach Ewangelii kanonicznych są bardzo skąpe. Można jedynie dowiedzieć się, że:

Łk 10,21

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było twoje upodobanie».

Mk 12,35-36

Nauczając w świątyni, Jezus zapytał: «Jak mogą twierdzić uczeni w piśmie, że mesjasz jest synem Dawida? Wszak sam Dawid mówi w Duchu Świętym: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po prawicy mojej, aż położę nieprzyjaciół Twoich pod stopy Twoje».

Działanie Ducha Św. przewidywał Jezus również w okresie między swoją śmiercią a końcem świata i związanym z tym wydarzeniem swoim powrotem “na obłoku”, dlatego mówił w ten sposób do swoich uczniów:

Mk 13,11

«A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty».

Łk 12,11-12

«Kiedy was ciągnąć będą do synagog, urzędów i władz, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty nauczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć».

Być może, działalność Ducha Świętego po śmierci Jezusa miała być w pewien sposób związana z jego interwencją w zaświatach:

Łk 21,14-15

«Postanówcie sobie w sercu nie obmyślać naprzód swej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani sprzeciwić».

Jest natomiast niemal pewne, że Jezus nie zapowiadał żadnego “wylania Ducha Św.” na uczniów wkrótce po swojej śmierci, w formie jednorazowego wydarzenia. Zapowiedzi tego faktu, zawarte jedynie w Ewangeliach Łukasza (Łk 24,49) i Jana (J, 7,39; 14,16-17; 14,26; 15,26; 16,7-15) są interpolacjami zbiorowej egzaltacji, którą przeżyli uczniowie Jezusa siedem tygodni po jego śmierci, do uprzednich wypowiedzi Jezusa (podobnie było w przypadku zapowiedzi zmartwychwstania - patrz: “Rzekome zapowiedzi zmartwychwstania”). Łukasz, kończąc pierwszą część swego dzieła - Ewangelię, myślał już zapewne o części drugiej, zwanej dziś Dziejami Apostolskimi, na początku której tzw. “zesłanie Ducha Świętego” opisuje. Musiał zatem te księgi połączyć w logiczną całość. W Ewangelii Jana widać, jak autor podając swą pierwszą zapowiedź “zesłania Ducha Świętego” (J 7,39), wyprowadza ją z całkowicie błędnej interpretacji słów wypowiedzianych przez Jezusa (J 7,37-38).

“Zesłaniem Ducha Świętego” nazwali uczniowie Jezusa pierwszą zbiorową egzaltację, jaką przeżyli po jego śmierci, po której rozpoczęli swoją jawną działalność. Było to logiczną konsekwencją opowieści Jezusa, których się nasłuchali jeszcze za jego życia na temat działań tegoż Ducha Św. Widzieli, że Jezus określał w ten sposób wszystkie swoje egzaltacje. Zapowiadał też działanie Ducha Św. po swojej śmierci. Uczniowie nie traktowali tej pierwszej egzaltacji w sposób tak szczególny i wyjątkowy, jak się to obecnie uważa. Późniejsze zbiorowe egzaltacje, z udziałem innych osób, stawiali na równi z tą pierwszą. Oto, co mówił Piotr na temat zbiorowej egzaltacji, która miała miejsce w domu setnika Korneliusza (Dz 10,34-48):

Dz 11,15-17

«Kiedy zacząłem mówić, Duch Święty zstąpił na nich, jak na nas na początku. Przypomniałem sobie wtedy słowa, które wypowiedział Pan: "Jan chrzcił wodą, wy zaś ochrzczeni będziecie Duchem Świętym". Jeżeli więc Bóg udzielił im tego samego daru co nam, którzyśmy uwierzyli w Pana Jezusa Chrystusa, to jakżeż ja mogłem sprzeciwiać się Bogu?»

Dz 15,8-9

«Bóg, który zna serca, zaświadczył na ich korzyść, dając im Ducha Świętego tak samo jak nam. Nie zrobił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyszczając przez wiarę ich serca.»


Przypis:

1 Jak widać w świetle niniejszego opracowania, ich diagnoza była trafna.

 

Strona główna