Strona główna

 

DUCHY  NIECZYSTE

 

 

Wśród ludzi współczesnych Jezusowi szczególnie rozpowszechniona była wiara w duchy nieczyste. Z lektury Ewangelii wynika, że siedliskiem ducha lub duchów nieczystych była każda osoba odbiegająca od powszechnie przyjętej normy zachowania, czy wręcz każda niespokojna osoba. Z kart Ewangelii można wywnioskować, że wiara w duchy nieczyste udzieliła się również Jezusowi. A zatem oprócz głoszenia ewangelii (dobrej nowiny) o królestwie Bożym i uzdrawiania chorych, jego ulubionym zajęciem było poskramianie i wypędzanie duchów nieczystych. Wychodziło to zresztą nieraz na jedno, skoro niektóre choroby, zwłaszcza te o podłożu psychicznym, uważano za opętanie przez duchy nieczyste. Jezus wypędzał złe duchy, w swoim mniemaniu dzięki mocy Ducha Bożego, którą posiadł w momencie wyjścia z Jordanu po chrzcie u Jana:

Mt 12,28

«Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże.»

Jak wynika z relacji Marka, Jezus poskramiał duchy nieczyste już od samego początku swej publicznej działalności. Mamy wtedy do czynienia z “wypędzeniem ducha nieczystego” z człowieka, którego opętanie polegało jedynie na tym, że ośmielił się w sposób gwałtowny publicznie wyrazić swą niechęć do Jezusa1:

Mk 1,23-28

Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: «Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży». Lecz Jezus rozkazał mu surowo: «Milcz i wyjdź z niego!». Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej.

Jak widać zatem, w tamtym miejscu i czasie, aby stać się sławnym egzorcystą, wystarczyło poskromić jednego niespokojnego człowieka.

Jezus nie był zresztą jedynym, działającym wtedy w Palestynie, egzorcystą:

Łk 11,19

«Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami.»

Mk 9,38

Wtedy Jan rzekł do Niego: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».

Wręcz komiczna jest opowieść o wypędzeniu całego legionu duchów nieczystych z człowieka chorego psychicznie2. Jezus przeprowadził nawet z tymi duchami krótkie pertraktacje, w wyniku których pozwolił im wejść w trzodę świń:

Mk 5,1-20

Przybyli na drugą stronę jeziora do kraju Gerazeńczyków. Ledwie wysiadł z łodzi, zaraz wybiegł Mu naprzeciw z grobów człowiek opętany przez ducha nieczystego. Mieszkał on stale w grobach i nawet łańcuchem nie mógł go już nikt związać. Często bowiem wiązano go w pęta i łańcuchy; ale łańcuchy kruszył, a pęta rozrywał, i nikt nie zdołał go poskromić. Wciąż dniem i nocą krzyczał, tłukł się kamieniami w grobach i po górach. Skoro z daleka ujrzał Jezusa przybiegł, oddał Mu pokłon i krzyczał wniebogłosy: «Czego chcesz ode mnie, Jezusie, Synu Boga Najwyższego? Zaklinam Cię na Boga, nie dręcz mnie!». Powiedział mu bowiem: «Wyjdź, duchu nieczysty, z tego człowieka». I zapytał go: «Jak ci na imię?» Odpowiedział Mu: «Na imię mi "Legion", bo nas jest wielu». I prosił Go na wszystko, żeby ich nie wyganiał z tej okolicy. A pasła się tam na górze wielka trzoda świń. Prosili Go więc: «Poślij nas w świnie, żebyśmy w nie wejść mogli». I pozwolił im. Tak duchy nieczyste wyszły i weszły w świnie. A trzoda około dwutysięczna ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora. I potonęły w jeziorze. Pasterze zaś uciekli i rozpowiedzieli to w mieście i po zagrodach, a ludzie wyszli zobaczyć, co się stało. Gdy przyszli do Jezusa, ujrzeli opętanego, który miał w sobie "legion", jak siedział ubrany i przy zdrowych zmysłach. Strach ich ogarnął. A ci, którzy widzieli, opowiedzieli im, co się stało z opętanym, a także o świniach. Wtedy zaczęli Go prosić, żeby odszedł z ich granic. Gdy wsiadł do łodzi, prosił Go opętany, żeby mógł zostać przy Nim. Ale nie zgodził się na to, tylko rzekł do niego: «Wracaj do domu, do swoich, i opowiadaj im wszystko, co Pan ci uczynił i jak ulitował się nad tobą». Poszedł więc i zaczął rozgłaszać w Dekapolu wszystko, co Jezus z nim uczynił, a wszyscy się dziwili.

Niektóre kobiety, z których Jezus “powypędzał złe duchy”, zaczęły za nim od tej pory chodzić:

Łk 8,1-3

Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z nim dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości: Maria zwana Magdaleną, którą opuściło siedem złych duchów: Joanna, żona Chuzy; zarządcy u Heroda; Zuzanna i wiele innych, które im usługiwały ze swego mienia.

 

Jezus potrafił wypędzać złe duchy nawet zaocznie3:

Mk 7,24-30

Wybrał się stamtąd i udał się w okolice Tyru i Sydonu. Wstąpił do pewnego domu i chciał, żeby nikt o tym nie wiedział, lecz nie mógł pozostać w ukryciu. Wnet bowiem usłyszała o Nim kobieta, której córeczka była opętana przez ducha nieczystego. Przyszła, upadła Mu do nóg, a była to poganka, Syrofenicjanka rodem, i prosiła Go, żeby złego ducha wyrzucił z jej córki. Odrzekł jej: «Pozwól wpierw nasycić się dzieciom; bo niedobrze jest zabrać chleb dzieciom, a rzucić psom». Ona Mu odparła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta pod stołem jadają z okruszyn dzieci». On jej rzekł: «Przez wzgląd na te słowa idź, zły duch opuścił twoją córkę». Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące na łóżku, a zły duch wyszedł.

Za opętanego przez złego ducha uchodził również niemowa:

Łk 11,14

Raz wyrzucał złego ducha [u tego], który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione.

a także osoby egzaltowane4. Jak widać, Jezus egzaltacji na swój temat nie lubił:

Mk 3,11-12

Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: «Ty jesteś Syn Boży». Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.

Mk 1,34

Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest.

Opętany przez ducha nieczystego był oczywiście również człowiek chory na epilepsję. Jezus również nad nim odprawił egzorcyzmy:

Mk 9,17-27

Odpowiedział Mu jeden z tłumu: «Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli». (...) A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: «Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego!». A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: «On umarł». Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał.

Jezus chciał maksymalnie rozszerzyć swoją działalność, zgodnie ze skłonnością swojego charakteru, którą nazwałem “rozpowszechnianie”. Przekazał zatem swoje umiejętności również uczniom:

Mk 3,14-15

I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy.

Mk 6,7-13

Następnie przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi (...) Oni więc wyszli i wzywali do nawrócenia. Wyrzucali też wiele złych duchów oraz wielu chorych namaszczali olejem i uzdrawiali.

Łk 10,17-20

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają». Wtedy rzekł do nich: «Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie».

Posądzenie o opętanie przez ducha nieczystego nie ominęło również Jezusa (patrz: J 7,20; 8,48b; 10,20). Trudno było tego uniknąć, jeżeli jego zachowanie rzeczywiście odbiegało od normy. Takie posądzenia, jak widać z relacji Marka, szczególnie drażniły Jezusa, skoro uważał on, że ma nie ducha nieczystego, lecz świętego:

Mk 3,22-30

Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: «Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy». (...) « Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego». Mówili bowiem: «Ma ducha nieczystego».

Również Jan Chrzciciel został, przynajmniej przez niektórych, posądzony o opętanie przez złego ducha, także z powodu nienormalnego zachowania. Oto wypowiedź Jezusa według relacji Łukasza:

Łk 7,33

«Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: "Zły duch go opętał"» .

Na koniec przytoczę wręcz kuriozalną wypowiedź samego Jezusa na temat natury duchów nieczystych, pozostawiając ją bez komentarza:

Łk 11,24-26

«Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: "Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem". Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni».

Tuż przed swoim rzekomym wniebowstąpieniem miał rzekomo zmartwychwstały Jezus powiedzieć swoim uczniom:

Mk 16,15b-18

«Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie».

Przepowiednie te sprawdziły się w bardzo ograniczonym zakresie.


Przypisy:

1 Podobny przypadek uznania furiata za opętanego przez ducha nieczystego - patrz: Dz 19,13-16

2 Patrz również rozdział: “Opętany

3 Wyjaśnienie: patrz rozdział “Syrofenicjanka

4 Podobny przypadek uznania egzaltacji za opętanie przez ducha nieczystego - patrz: Dz 16,16-18

 

Strona główna