Strona główna

 

 

 

Bieżący komentarz na temat kolejnej fali powodziowej

 

 

 

Właściwie to nie planowałem zamieszczania nowych bieżących komentarzy, ale trudno siedzieć cicho, gdy wszystkich dookoła zalewa. Tym bardziej, że zaczęły pojawiać się ciekawe komentarze na ten temat. W „Rzeczpospolitej” (z 13 sierpnia 2002r.) profesor Halina Lorenc z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedstawia swoją prywatną, jak zaznacza, hipotezę odnośnie intensyfikacji opadów w ostatnich latach: „płacimy obecnie rachunek za nasze działania w latach 50., 60. i 70. Przemysł rozwijał się wówczas pełną parą, środowiska nie próbowano chronić, a pamiętać trzeba, że żywotność gazów cieplarnianych to nie kilka, ale kilkadziesiąt lat”.

 

Gazy cieplarniane to przede wszystkim dwutlenek węgla. W odróżnieniu od wielu innych gazów przed tym związkiem, skoro już został wytworzony, raczej trudno ochronić środowisko. Musi przedostać się do atmosfery. Jedyny sposób ochrony środowiska przed CO2 polega na ograniczeniu jego wytwarzania. Z tego, co wiem, to w latach 60-tych i 70-tych jak grzyby po deszczu pojawiały się elektrownie atomowe. Związane są z nimi dwa zasadnicze problemy – zapewnienie bezpieczeństwa oraz składowanie odpadów promieniotwórczych. Ale problemy są po to, żeby je rozwiązywać. Poza tym w tamtych latach dosyć zaawansowane były badania i projekty związane z pozyskiwaniem "czystej" energii termojądrowej. Teraz elektrownie atomowe są likwidowane w równie szybkim tempie, jak kiedyś były budowane. O energii termojądrowej lepiej nie wspominać. W ten sposób powróciliśmy do naszej wielowiekowej tradycji wytwarzania energii w wyniku spalania węgla. Efekt cieplarniany miał się objawiać właśnie anomaliami pogodowymi, polegającymi między innymi na intensyfikacji opadów oraz podnoszeniem poziomu mórz i oceanów. Niedługo jedno z państw położonych na wyspach Pacyfiku przestanie istnieć. Czyli mniej więcej wszystko się zgadza. To, co tu napisałem to nie jest moja prywatna hipoteza. Tego uczono mnie w szkole (w latach 70-tych).

 

 

sierpień 2002

 

 

 

Strona główna