KOBIETA CIERPIĄCA NA KRWOTOK
(Mk
5,25-34)
Ten cud jest typowym przykładem uzdrowienia
przez dotyk w wyniku niezachwianej wiary w uzdrowienie, gdy dotknie się uzdrawiającego.
Cudów takich było w czasie publicznej działalności Jezusa wiele:
Mk 3,10
Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.
Łk 6,19
A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.
Mk 6,56
I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.
To oczywiście powodowało wystąpienie
dodatniego sprzężenia zwrotnego. Rozchodziła się wieść, że Jezusa wystarczy się
dotknąć, a ponad wszelką wątpliwość będzie się uzdrowionym. To powodowało coraz
większy napływ chętnych.
W sytuacji cisnących się do Jezusa tłumów,
potrafili się do niego dopchać jedynie ci, u których wola wyzdrowienia, wiara w
niezawodne uzdrowienie i determinacja były największe:
Mk 5,21-34
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem w łodzi na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. (...) Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał. A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!».