Strona główna

 

NIEFORMALIZM

 

 

Bagatelizowanie wszelkich przepisów, zarządzeń, praw i obowiązków, chęć ich ograniczenia lub całkowitego zniesienia. Chęć zniesienia wszelkich ograniczeń wynikających z działania prawa, przepisów, tradycji. Mniemanie, że miłość zastąpi ich działanie. Niechęć do formalistycznego traktowania religii i oficjalnych instytucji kościelnych:

Mt                17,24-27; 23,1-25;

Mk               2,18-28; 3,1-6; 7,1-23; 14,58;

Łk                11,37-54; 14,1-6; J 4,20-24; 5,1-18; 9,1-41;

EwTm          53

Obrona Sokratesa: 24B

zał. 41, 51, Tołstoj, Goethe:

Choć mądrzejszy jestem od całej gromady

Doktorów, magistrów, klechów od parady,1

Stawianie w miejsce tego na miłość, bezinteresowność, spontaniczność (Mt 12,1-12; Mk 2,27; Łk 6,1-5; 6,6-11; 13,14-17; 14,1-6; zał. 17, 51) i bezpośredni kontakt z Bogiem (Mt 6,1-18; Tołstoj) jako na czynniki i motywacje ludzkiego, prawidłowego postępowania:

Gdzie jest ład, nie ma przypadku i nie ma też żadnych praw. Bo nie muszą być. Prawa są konieczne tam, gdzie jest bezprawie. Gdzie jest ład, a więc gdzie nie ma bezprawia, po co komu do czego jakieś prawa?2

Nieformalizm, szczególnie jeżeli chodzi o niechęć do podporządkowania się zarządzeniom, przepisom, normom i regułom postępowania oraz tradycjom wynika z zerwania ze wszelkimi autorytetami (ma to swoje źródło w zerwaniu z autorytetem rodziców) oraz z poczucia bycia szczególnym, wyjątkowym synem Boga (jedynego autorytetu w oczach „zbawiciela ludzkości”), mającym do wykonania na ziemi szczególną misję (patrz: “Wyjątkowość”) i znajdującym się w związku z tym ponad wszelkim prawem ustanowionym przez ludzi (Mt 17,24-27);

Niechęć do wszelkiej ascezy, umartwień, postów i wszelkich działań mających na celu jedynie indywidualne, własne zbawienie i nie mających nic wspólnego z miłością (Mt 6,16-18; Mk 2,18-22; Łk 7,33-34; EwTm 6; zał. 17);

Niechęć do ludzi zgłaszających pretensje w związku z nie wywiązywaniem się innych z obowiązków (Łk 10,38-42);

Chęć zniesienia wszelkich nagród i kar, jako bodźców działających na ludzki egoizm, wzmacniających go i przeszkadzających przez to rozwojowi miłości międzyludzkiej;

Ludzkie działania powinna motywować w ich mniemaniu miłość i energia, jaką ona wyzwala a nie lęk przed karą, czy pragnienie nagrody (Mt 18,21-22; 19,21; Mk 2,10; Łk 5,24; 7,47-48; 15,11-32; 17,3-4; 19,1-10; J 8,1-11; zał. 17).

Głoszą przebaczenie i odpuszczenie grzechów – odsyłacze zbędne.


Przypisy:

1 Johann Wolfgang Goethe, “Faust” s. 40, przeł. Krzysztof Lipiński (Wydawnictwo Miniatura, Kraków 1996)

2 Edward Stachura - “Poezja i proza”, T. 5, (SW Czytelnik, Warszawa 1982), s. 158

 

Strona główna                          Następny rozdział