Strona główna

 

UZDROWIENIE  NIEOBECNEGO

(Mt 8,5-13; Łk 7,1-10; J 4,46-53)

 

 

Taki cud zawsze robi bardzo duże wrażenie. Uzdrawianie na odległość to rzeczywiście nie byle co. Tym bardziej, że nie ma w tym przypadku oddziaływania psychicznego uzdrawiacza na chorego. Tyle tylko, że tych cudów wcale nie było. Relacje te pochodzą od uczniów Jezusa, którzy byli świadkami rozmów z proszącymi go o uzdrowienie swego syna, czy sługi. Chcieli oni poprzez te relacje zaświadczyć przede wszystkim o wierze w cudotwórczą moc Jezusa tych, którzy z nim się stykali. Oczywiście nie byli oni już świadkami ich powrotu do swoich domów. Dalszy ciąg tych opowieści jest zatem już tylko świadectwem wiary uczniów w moc ich mistrza:

Mt 8,13b

I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie.

Łk 7,10

A gdy wysłani wrócili do domu zastali sługę zdrowego.

J 4,51-53

A kiedy był jeszcze w drodze, słudzy wyszli mu naprzeciw, mówiąc, że syn jego żyje. Zapytał ich o godzinę, o której mu się polepszyło. Rzekli mu: «Wczoraj około godziny siódmej opuściła go gorączka». Poznał więc ojciec, że było to o tej godzinie, o której Jezus rzekł do niego: «Syn twój żyje». I uwierzył on sam i cała jego rodzina.

 

Strona główna                          Następny „cud”