N I E Ś W I A D O M O Ś Ć
W najgorszym wypadku muszę przyjąć, że nigdy nie uświadamiam sobie w pełni przyczyn mego działania, ponieważ zawsze nieświadome może w nim odgrywać jakąś rolę.
Ernst Pöppel - „Granice świadomości”1
Wprowadzenie do tego odcinka będzie mniej przyjemne, niż do poprzedniego.
Wyobraźmy sobie taką sytuację: Po mojej ręce (nodze, lub innej części ciała)
stąpa duży, włochaty pająk. Co czujemy? Wiele osób powie, że czuje wstręt lub obrzydzenie.
Śmiem twierdzić, że jest inaczej. To, co tak naprawdę wtedy czujemy, to lęk.
Dlaczego zatem mówimy coś innego? Nie dopuszczamy do naszej świadomości myśli,
że taka mogłaby być przyczyna naszej natychmiastowej reakcji w postaci
gwałtownego, szybkiego, dokonywanego bez zastanowienia usunięcia pająka z
naszego ciała. Usunięcia, a nie zabicia, tzn. rozpaćkania delikwenta na naszej
skórze. Dlaczego nie dopuszczamy do naszej świadomości takiej myśli? Dobrze
wiemy, że pająki żyjące w Polsce są dla nas niegroźne. Skąd zatem bierze się
ten, wydawałoby się nielogiczny, irracjonalny, lecz głęboko zakorzeniony lęk?
Co to jest za siła, która każe nam tak a nie inaczej postępować? Dlaczego
gdzieś w nieświadomych zakamarkach naszej psyche,
gdy nasze zmysły odbierają bodziec - osiem włochatych nóg przebierających po
naszym ciele - jest podejmowany alarm: „Usunąć!
Natychmiast usunąć!” Spójrzmy do encyklopedii:
Wszystkie pająki
posiadają jad wydzielany przez gruczoł jadowy umieszczony w głowotułowiu.
Ujście gruczołu jadowego mieści się w pazurkach stanowiących zakończenie
szczękoczułków. (...) Na terenie Polski nie ma gatunków groźnych dla człowieka,
jad niektórych może wywołać jedynie zaczerwienienie lub obrzęk. Do gatunków
niebezpiecznych zaliczane są m.in.: karakurt i tarantula, występujące
w Europie, a także szereg gatunków tropikalnych, m.in. czarna wdowa,
ptaszniki.
Ptaszniki, stawonogi z podrzędu zaliczanego do rzędu pająków.
(...) Ptaszniki występują głównie w Ameryce Południowej, część gatunków
zamieszkuje Indonezję, Afrykę, Azję i Australię. Posiadają silnie rozwinięte
szczękoczułki, są pokryte gęsto sztywnymi włoskami, które mogą wbijać się w
ciało napastnika, powodując silne podrażnienia. Liczne gatunki dysponują
niezwykle silnym jadem, zdolnym zabić człowieka.
Karakurt, malmignat, pająk z rodzaju wdowa, zaliczanego do
omatnikowatych, zamieszkujący głównie stepy i rejony pustynne Europy
południowej, Azji zachodniej oraz Afryki. (...) Gatunek silnie jadowity,
powodujący śmiertelne przypadki ukąszeń u ludzi i zwierząt domowych. W okresach
masowych pojawów, powtarzających się co kilkanaście lat, karakurty występują
licznie obok siebie w miejscach dogodnych do budowy sieci.
Jak wiadomo, pochodzimy z Afryki. Tam przez miliony lat żyli nasi
przodkowie. Przez miliony lat taka reakcja na stąpającego po naszym ciele
pająka była premiowana przez ewolucję w postaci przeżycia i przekazania genów.
Ci którzy pająków nie bali się... nie ma ich potomków pośród nas. W tej
sytuacji te kilka ostatnich tysięcy lat życia w naszej szerokości
geograficznej, pośród niegroźnych pająków, nie ma dla zakorzenionych w naszych
genach reakcji większego znaczenia.
Inna sytuacja. Przechodzimy obok ulicznego grilla. Dochodzi do nas zapach
smażonego mięsa. Ile razy nie mogliśmy oprzeć się pokusie, żeby nie wstąpić i
nie skosztować? Mamy tu do czynienia z ewidentnym działaniem nieświadomości.
Proszę zwrócić uwagę, że „przymus” działa jedynie w momencie odbierania bodźca
(zapachu); gdy bodziec przestanie działać, przymus ustaje. Oczywiście,
ostateczną instancją, orzekającą, czy zjemy to przepięknie pachnące mięso, jest
świadomość. W końcu po to została nadbudowana nad wcześniejsze instynkty.
Rozważa ona wszelkie „za i przeciw” - np. trzeba oszczędzać pieniądze, dbać o
linię, mają tu stare mięso (tłuszcz), wczoraj się tym zatrułem(am), itd...
Nieświadomość odgrywa istotną rolę przy podejmowaniu tak strategicznej
decyzji, jak wybór partnera. Dlatego np. Anna Jantar mogła śpiewać przepiękną
piosenkę:
Co
ja w tobie widziałam? Oczy usta czy nos?
Nie wiemy co. Może „zdrowe geny”, a może po prostu ten mężczyzna bardzo
dobrze radziłby sobie z życiem na sawannie. W drugą stronę może to działać w
ten sposób:
Krągłe kobiety zdrowsze. - Kształt i wielkość kobiecych pośladków świadczą o dobrym zdrowiu jej
właścicielki - twierdzą naukowcy.
Skopiowałem to z serwisu onet.pl – niestety nie mogłem otworzyć już tej strony, dlatego przytaczam tylko jej tytuł i pierwsze zdanie. Częste są konflikty na linii rozum - serce; tak naprawdę są to konflikty na linii świadomość - nieświadomość.
Na zakończenie fragment słowniczka zamieszczonego w książce Carla Gustava Junga „Wspomnienia sny myśli”2:
Poza tym znajdziemy jednak w nieświadomości także te właściwości, które nie zostały nabyte indywidualnie, lecz odziedziczone, a więc takie, jak instynkty rozumiane jako bodźce popychające do działania, nie wynikające z jakiejś świadomej motywacji, lecz z przymusu (...) (W tej „głębszej” warstwie psyche znajdujemy także archetypy). Instynkty i archetypy (...) tworzą nieświadomość zbiorową3.
W tym wszystkim chodzi oczywiście wyłącznie o jak najdłuższe utrzymanie się przy życiu komórek ciała osobnika oraz o przekazanie genów. Wszystko, co służy tym dwóm celom, jest dobre. Tak formuje się nasza psyche.
W następnym odcinku zajmę się tą bardziej „górną” nieświadomością. Jak widać jestem już zmęczony, dlatego „odwalam lipę”.
Przypisy:
1 Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1989; str. 182
2 Wydawnictwo WROTA, Warszawa 1997; str.
366
3 Jest
to cytat z: „Instinkt und Unbewusstes“ w: „Über psychische Energetik und das Wesen der Träume“ (Zürich: Rascher 1948; str. 268 i nast.)
Strona główna Następny odcinek