UZDROWIENIE NIEWIDOMEGO
(Mk
8,22-26; J 9,1-41)
Mk 8,23-25
On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: «Czy widzisz co?» A gdy przejrzał, powiedział: «Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa». Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał [on] zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie.
J 9,6
To powiedziawszy splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» ...
A oto komentarz do tych “cudów” Daniela
Ropsa1:
Starożytni uważali, że ślina, zwłaszcza poranna, posiada, jeśli chodzi o ślepotę, właściwości lecznicze; mówią to i Pliniusz i Swetoniusz. Już w Betanii2 natarł Jezus śliną oczy ślepego. Co zaś do leczniczych właściwości błota, to medyczny poemat z III wieku po Chrystusie przypisywany niejakiemu Serenusowi Sammonikusowi twierdzi, że jest ono doskonałym środkiem na wrzód lub narośl oczną.
Przypisy:
1 Daniel Rops - “Dzieje Chrystusa” (IW PAX Warszawa 1968), s. 347
2 Mk 8,23; Rops lub jego tłumaczka podaje tutaj błędnie miejsce tego zdarzenia - była to Betsaida.