Powrót do rozdziału “Rzekome zapowiedzi zmartwychwstania”

 

Poproszę Was, Szanowni Czytelnicy, abyście na chwilę zapomnieli o “dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa”, abyście na moment zapomnieli o wszelkich “podstawach”, “fundamentach”, “kamieniach węgielnych” i tym podobnych rzeczach (przy okazji zauważę, że do naszych podstaw, fundamentów i kamieni węgielnych należy również skakanie po drzewach). Urodziliście się przed chwilą i nic nie wiecie o przeszłości. Poniżej przedstawiam Wam dwie odmienne wersje rozmowy, która miała miejsce około 2 tysiące lat temu. Do Was należy ocena, która z nich jest bardziej zbliżona do rzeczywistego przebiegu tej rozmowy.

Mk 14,26-31

Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. Wtedy Jezus im rzekł: «Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei». Na to rzekł Mu Piotr: «Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja!» Odpowiedział mu Jezus: «Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz». Lecz on tym bardziej zapewniał: «Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie». I wszyscy tak samo mówili.

Mk 14,26-27; 29-31

Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej. Wtedy Jezus im rzekł: «Wszyscy zwątpicie we Mnie. Jest bowiem napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce. Na to rzekł Mu Piotr: «Choćby wszyscy zwątpili, ale nie ja!» Odpowiedział mu Jezus: «Zaprawdę, powiadam ci: dzisiaj, tej nocy, zanim kogut dwa razy zapieje, ty trzy razy się Mnie wyprzesz». Lecz on tym bardziej zapewniał: «Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie». I wszyscy tak samo mówili.

 

Powrót do rozdziału “Rzekome zapowiedzi zmartwychwstania”