Strona główna

 

 

 

 

Poniżej przytaczam fragment książki „Kopernik – człowiek i myśl” autorstwa Eugeniusza Rybki i Przemysława Rybki (PW  „Wiedza Powszechna”, Warszawa 1972). Są to początkowe partie rozdziału „Pierwsi zwolennicy i przeciwnicy” (str. 213-214). Zapraszam do lektury.

 

 

 

 

...ruchy i zjawiska... planet i ich sfer da się wyjaśnić, jeżeli się je odniesie do ruchów Ziemi. I nie wątpię, że utalentowani i uczeni matematycy zgodzą się zupełnie ze mną, pod warunkiem, że dopełnią tego, czego przede wszystkim wymaga ta nauka, tj. zechcą nie powierzchownie, ale do głębi poznać i przemyśleć to wszystko, co ja na dowód mych twierdzeń w tym dziele podaję.

 

M.  K o p e r n i k,  „O obrotach sfer niebieskich”, Przedmowa

 

 

 

 

Ogłoszone drukiem wielkie dzieło Kopernika poniosło w świat nową ideę. Jej doniosłość zrozumieli początkowo i nową naukę przyjęli jedynie nieliczni, znakomita bowiem większość ówczesnych uczonych, szczególnie w pierwszym okresie, zachowywała bierność, albo wręcz zwalczała kopernikański heliocentryzm. Powody tej opozycji bywały różne; zaliczyć do nich trzeba opory przy odrzucaniu starych i utartych poglądów, prymitywność ówczesnej fizyki, utrudniającą zrozumienie nowej koncepcji budowy świata, jak również przyczyny natury religijno-światopoglądowej. Wszystko to sprawiało, że heliocentryczna teoria budowy świata tylko powoli i z trudnościami, choć przecież nieustannie, zdobywała sobie coraz szersze uznanie.

Proces polaryzacji postaw wobec heliocentrycznej teorii Kopernika rozpoczął się jeszcze za jego życia. Już wtedy pojawiła się grupka osób życzliwie nastawionych do tej nowej koncepcji naukowej, jak Giese, Wapowski, kardynał Schönberg, czy też pierwszy jej propagator, Retyk. Jednocześnie jednak rodziła się zdecydowana opozycja, a w jej pierwszych szeregach znaleźli się  od razu protestanci. Wynikało to niewątpliwie stąd, że młody, a więc gorliwy protestantyzm, który właśnie niedawno wywalczył sobie mocną pozycję jako niezależny od katolicyzmu odłam chrześcijaństwa, był specjalnie uczulony na punkcie dogmatów religijnych i wiernego trzymania się sformułowań zawartych w Biblii. Nic więc dziwnego, że Kopernikowska koncepcja ruchu Ziemi, stojąca w jawnej sprzeczności z wypowiedziami w Biblii o nieruchomości Ziemi, spotkała się ze sprzeciwem protestantów. Szczególnie ostro zaatakowali nową naukę Luter i Melanchton. Wypowiedź Melanchtona z 1541 r. już była cytowana na str. 1791. Szerzej wyłożył on swe poglądy w wydanym w 1549 r. dziele pt. Initia doctrinae physicae (Początki nauki fizyki):

Oczy świadczą, że niebo obraca się w ciągu 24 godzin. Lecz tu niektórzy, czy to z zamiłowania do nowości, czy to dla okazania swego talentu do spekulacji, rozważają ruch Ziemi... Nie teraz dopiero wymyślono te igraszki. Chociaż zaś biegli mistrzowie wiele badają dla ćwiczenia umysłów, jednakże upierać się przy twierdzeniach jawnie absurdalnych jest nieuczciwie i daje przykład szkodliwy. Jakkolwiek niektórzy śmieją się z fizyka, powołującego się na świadectwa boskie, my jednak sądzimy, że godzi się odnieść filozofię do orzeczeń niebieskich... Psalm najjaśniej zapewnia, że Słońce się porusza... Poprzestańmy na tym oczywistym świadectwie o Słońcu.

Inny  psalm mówi o Ziemi: „Który umocnił Ziemię na jej fundamentach i nie będzie poruszona na wieki i na zawsze”. A Eklezjasta w pierwszym rozdziale powiada: „Ziemia zaś niech stoi na wieki, Słońce niech wschodzi i zachodzi”. Upewnieni przez te boskie świadectwa nakłaniamy się ku prawdzie i nie pozwolimy się uwodzić bałamuctwu tych, którzy sądzą, że wprowadzić zamęt do nauki przynosi chlubę talentowi2.

Również Luter, jak wspomniano na str. 1793, wyrażał się bardzo niepochlebnie o Koperniku. Jest rzeczą oczywistą, że tego rodzaju stanowisko obu twórców i przywódców protestantyzmu miało początkowo duże znaczenie. Nic więc dziwnego, że Kaspar Peucer (1525 – 1602),  zięć Melanchtona i profesor matematyki w Wittenberdze, w wydanym przez siebie w 1571 r. podręczniku astronomii stanowczo odrzucił naukę kopernikańską, wysuwając przy tym różne argumenty „fizyczne” i teologiczne. Ale nie wszyscy uczeni protestanccy poddawali się poglądom swych przywódców. Retyk, choć nie wolno mu było głosić z katedry uniwersyteckiej heliocentryzmu, pozostał mu wierny, jednak aktywności większej przy szerzeniu idei kopernikańskiej nie przejawiał. Pod tym względem nie był zresztą całkowicie odosobniony.

 


 

Przypisy:

1 Oto ta wypowiedź:

Niektórzy sądzą, że to znakomite i trafne wypracować rzecz tak absurdalną jak ów sarmacki astronom, który porusza Ziemię i zatrzymuje Słońce. Zaiste, mądrzy władcy powinni by powściągać utalentowaną lekkomyślność. (1541)

2 Według J. Wasiutyńskiego, Kopernik twórca nowego nieba, Warszawa 1938, str. 472-473. (przypis autorów)

3 Oto ta wypowiedź:

Wspomniano o nowym astrologu, który chciał dowieść, że Ziemia porusza się i chodzi wokoło, a nie firmament albo niebo, Słońce i Księżyc... Ale tak to teraz uchodzi: kto tam chce być mądry, ten musi sobie coś swojego wymyślić, to musi być najlepsze, co on zrobi!... Ale jak wskazuje Pismo Święte, Jozue kazał Słońcu zatrzymać się, a nie Ziemi. (1539, Tischreden)

 

 

 

Strona główna