(...)
Schizofreniczne rozbicie przedchorobowych struktur ma swoje dodatnie i ujemne strony. Chory dzięki niemu uwalnia się od dotychczasowych form zachowania się i przeżywania, które były dla niego przyciasne, odczuwał ich sztuczność i obcość. Powstały chaos pozwala na formowanie się nowych i niekiedy całkiem niezwykłych struktur czynnościowych, które by w normalnych warunkach nigdy powstać nie mogły. W rozmowie z chorymi na schizofrenię niejednokrotnie uderza ich bogactwo skojarzeń, skojarzenia są nieraz niezwykłe, przeciętnemu człowiekowi nigdy by do głowy nie przyszły, a czasem nawet w swej niezwykłości trafne. Są to jakby przebłyski geniuszu, wyzwolonego przez rozbicie dotychczasowego porządku.
(...)
str. 226
Antoni Kępiński – Schizofrenia – Wydawnictwo
Literackie, Kraków 2001