Strona główna

 

WIARA  SYROFENICJANKI

(Mk 7,24-30)

 

 

Już sam tytuł relacji z przebiegu tego “cudu”, zaczerpnięty z Biblii Tysiąclecia, wyjaśnia całą sprawę. Podobnie jak w przypadku kobiety cierpiącej na krwotok, siłą sprawczą całego wydarzenia była niezachwiana wiara w uzdrowienie. W tamtym przypadku mieliśmy do czynienia z głębokim przekonaniem, że wystarczy dotknąć płaszcza Jezusa - znanego uzdrowiciela i egzorcysty, aby niezawodnie być uzdrowionym, tutaj chodziło o uzyskanie jego przyzwolenia na wypędzenie “ducha nieczystego” z córki, co, jak można przeczytać w relacji Marka, nie było zbyt łatwe. Usłyszenie z ust Jezusa tak bardzo upragnionych słów:

Mk 8,29b

«... idź, zły duch opuścił twoją córkę.»

stało się motorem dalszych wydarzeń, tym bardziej, że mamy tu do czynienia z zaburzeniami wyłącznie dotyczącymi sfery psychicznej. Córka tej kobiety, jak nieraz małe dziecko, była znerwicowana, rozhisteryzowana, nadpobudliwa lub przewrażliwiona. Stan ten mógł dodatkowo być pogłębiony przez zachowanie matki, przeświadczonej, że córkę opętał “duch nieczysty”. Można sobie wyobrazić tę kobietę powracającą do domu z głębokim przeświadczeniem, że “duch nieczysty” opuścił jej córkę i jej odpowiednie do tego przekonania zachowanie w stosunku do dziecka. Zostało to skomentowane jednym zdaniem:

Mk 8,30

Gdy wróciła do domu, zastała dziecko leżące w łóżku, a zły duch wyszedł.

Powyższe wyjaśnienie nie jest wynikiem jedynie moich przypuszczeń. Niejednokrotnie byłem świadkiem podobnej “diagnozy” w stosunku do nerwowego dziecka.

A oto inne przykłady, pochodzące z drugiej połowy XX wieku - zapisy z dziennika Edwarda Stachury “Pogodzić się ze światem”, opatrzone datą 28 maja i 4 czerwca 1979r.:

Matka mówi, że to czart mnie opętał i żebym po tym wszystkim, co przeszedłem poszedł do spowiedzi1.

Matka mówi, że to zły duch mnie opętał i tak ze mną igrał. “Pędziło, pędziło na ciebie, aż ci rozum odjęło. Ale powolutku dojdziesz do siebie”.2

W związku z tym ponownie muszę przyznać rację prof. Maruszewskiemu (patrz: “Prowokator”).


Przypisy:

1 Edward Stachura - “Poezja i proza”, T. 5, (SW Czytelnik, Warszawa 1984), s. 405

2 Tamże, s. 414

 

Strona główna                          Następny „cud”