ZAŁĄCZNIK 13
Edward Stachura, Poezja i Proza t. V, Czytelnik, Warszawa 1982,
s. 402-403 (Pogodzić się ze światem)
Patrzę na zwyczajnych ludzi,
do których mnie zawsze tak bardzo ciągnęło, nad twardym losem których tak
bardzo cierpiałem, których tak bardzo kochałem, i teraz jeszcze więcej w
biedzie mojej kocham ich.
Patrzę i podziwiam ich. Tak
niewiele chcą. Małym się zadowalają. I ja pod koniec najmniejszym chciałem się
zadowolić. Najmniejszym, nie małym, bo byłem ekstremalistą, jak to mówią.
(...)
Matka. Kochana starsza pani.
Kochana Mamusia. Nigdy tego w żadnej książce nie napisałem. W pisaniu moim
nigdy tak się do ciebie lub o tobie nie wyraziłem, kochana mamusiu. Dlaczego?
Sierota z wyboru, nie mogła tego ręka moja prawa napisać. Teraz lewa może i
pisze. Kochana mamusiu, jakże utuliłaś mnie, syna marnotrawnego. Łzy nas
zalały. No dobrze.