ZAŁĄCZNIK 16
Edward Stachura, Poezja i Proza t. V, Czytelnik, Warszawa 1982,
s.168-169 (Fabula rasa)
Widzenie zaczyna się od ślepoty. Słyszenie zaczyna się od głuchoty. Radość zaczyna się od bólu. Zdrowie zaczyna się od choroby. Życie zaczyna się od śmierci. Nie ma odwrotnie. Kiedy się raz przejrzało, już się nigdy nie wraca się do ślepoty. Kiedy się raz usłyszało, już się nigdy nie wraca do głuchoty. Kiedy się raz zrozumiało, już się nigdy nie przestaje rozumieć. Kiedy się raz stało zdrowym, już się nigdy nie zapada na żadną chorobę. Kiedy się raz urodziło żywym, już się nigdy nie umiera. Jeżeli ty umierasz, oznacza to, że twoje życie nie jest prawdziwym życiem. Bo życie nie prowadzi do śmierci. Nigdy. Śmierć prowadzi do życia. Nie ma odwrotnie. Taki jest nieśmiertelnie żywy porządek życia.
O, być ślepym, być głuchym,
być nieszczęśliwym, być martwym – to niewyobrażalne skarby. Lecz ludzie z jakąż
straszliwą niefrasobliwością i bezwrażliwością je marnotrawią. Bo nie chcą
zobaczyć – poprzez obserwację samych siebie – że są ślepi. Nie chcą usłyszeć –
poprzez obserwację samych siebie – że są głusi. Nie chcą przecierpieć – poprzez
obserwację samych siebie – że są nieszczęśliwi. Nie chcą umrzeć – poprzez
obserwację samych siebie – że są martwi. Jak możesz widzieć, jeżeli nie wiesz,
co to być ślepym, być ślepym nie poprzez jakikolwiek opis ślepoty, który nie
może ci o tym nic prawdziwego powiedzieć, lecz być ślepym przez fakt bycia
ślepym? Jak możesz słyszeć, jeżeli nie wiesz, co to być głuchym przez fakt
bycia głuchym? Jak możesz być szczęśliwym, jeżeli nie wiesz, co to być
nieszczęśliwym przez fakt bycia nieszczęśliwym? Jak możesz być żywym, jeżeli
nie wiesz, co to być martwym przez fakt bycia martwym? Wymyślisz może, że
wiesz, co to być martwym przez fakt bycia martwym? Wierzysz, że widzisz,
wierzysz, że jesteś dobrym słuchaczem, wierzysz, że jesteś zdrowy, wierzysz, że
jesteś żywy – i to jest twoje jedyne nieszczęście. Prawdziwie ci się mówi,
przytomnie i niezłomnie: nie ma innego.