ZAŁACZNIK  24

 

 

 

 

Edward Stachura, Poezja i Proza t. V, Czytelnik, Warszawa 1982, s.120-121 (Fabula rasa)

 

 

... niech cię olśni olśniewająca oczywistość, „superbanalność” tego, że oczy są po to, żeby widzieć; bo ty w tym miejscu uśmiechasz się z przekąsem lub sam nie wiesz jak; ale słuchasz i jesteś głuchy, patrzysz i jesteś ślepy.

 

(...)

 

Tak to, widzisz, jest, kiedy ktoś relacjonuje rzeczy, których nie rozumie lub które wydaje mu się rozumieć. W taki to właśnie sposób, bardzo dawno temu, ludzie tobie podobni zmasakrowali przekaz pewnego człowieka-nikt. Ileż błędów, przekręceń, słów wyrwanych z kontekstu. Ileż słów i czynów zmyślonych przez zmyślaczy i włożonych w usta i w dłonie tego człowieka-nikt, tego człowieka-wszystko. A nie był na „miejscu”, żeby ich poprawić, żeby powstrzymać ich monstrualne, egocentryczne zapędy ludzi-Ja. A wszystko przez to, że naprawdę nie słuchali tego, co mówił. Słuchali, lecz nie słuchali; nie słuchali, więc w sobie nie odkrywali; w sobie nie [koniec strony]

 

 

Strona główna