ZAŁĄCZNIK  26

 

 

 

 

Pierre Teilhard de Chardin, Wybór Pism, W. PAX, Warszawa 1966, s. 14-15

 

[ciąg dalszy załącznika 14] udowodni, że nic nie pozostanie z tego, czego dokonałem, ponieważ śmiertelny jest nie tylko człowiek, ale i cała Ziemia, a nawet cały wszechświat, to pozbawi mnie całkowicie bodźców do działania. Możecie mi obiecać tysiące lat życia, a nawet nadludzkie uczestnictwo w czymś, co mnie przerasta; jeśli jednak to wszystko ma się kiedyś zakończyć unicestwieniem, czuję się tak, jakbym jutro miał się obrócić w nicość i nie ruszę palcem, by stać się lepszym. Nawet w sprawach najmniejszej wagi wolną wolę może uruchomić tylko magnes ostatecznego rezultatu – jakieś ktema eis aei [dzieło nieprzemijające] stanowiące nagrodę za wysiłek.

Ponieważ zaś nie mógłbym się pogodzić z myślą, że świat jest źle skonstruowany, fizycznie niespoisty, niezdolny do zaspokojenia podstawowej potrzeby istot, które zrodził, za żadną cenę nie wyrzeknę się przeświadczenia, że życia jako całość ma na celu stworzenie nowej i nieśmiertelnej Ziemi.

 

(...)

 

Absolut, ku któremu się wznosimy, nie może być czym innym niż wszechogarniającą całością, wszystkością oczyszczoną, wysublimowaną, przetworzoną w świadomość.

 

(...)

 

Nie było żmudnego odkrywania wszechogarniającej całości. To ona, dzięki jakiejś „świadomości kosmicznej”, objawiła mi się, narzuciła mi się. Jej przyciągające oddziaływanie wprawiło w ruch wszystkie procesy wewnętrzne, tchnęło w nie życie, zorganizowało je. Właśnie dlatego, że ją wyczuwam i namiętnie kocham, wierzę w prymat bytu, nie mogę sobie wyobrazić ostatecznej klęski życia i nie przyjąłbym innej nagrody niż uczestnictwo w owej wszechogarniającej całości.

W dalszym ciągu tych rozważań będę nieustannie wykazywał, że ani z filozoficznego, ani z psychologicznego punktu widzenia nic w świecie nie może być zrozumiałe inaczej niż w odniesieniu do całości i poprzez całość.

 

 

Strona główna