ZAŁĄCZNIK 48
Edward Stachura, Poezja i Proza t. V, Czytelnik, Warszawa 1982,
s. 360-361 (Miłość czyli życie, śmierć i zmartwychwstanie Michała Kątnego
zaśpiewana, wypłakana i w niebo wzięta przez edwarda stachurę)
7 IX 1974, Sobota. Wiatry zachodnie,
umiarkowane. Zachmurzenie częściowe, widzialność bardzo dobra; ciśnienie 992
mb, temp. 12 ºC, 54 ºF
na pokładzie „G”
(najwyższym) „Stefana Batorego”
Tylko na samej górze można
skryć się przed wrzeszczącymi. Różnojęzycznymi dziećmi i przed mową polską
łamaną, wykręcaną, tłamszoną amerykanizmami, i pełno tego jednego słowa –
ciągle, ciągle dolary. Rzygać mi się chce od tego słowa, nie od bujania
się statku minął tydzień rejsu i jakoś wytrzymałem. Chodzi o to, żeby się nie
poddać. Jeść, chociaż nie za dużo, i jak najwięcej przebywać na powietrzu. Co
czynię.
Nie wolno mi oceniać tych
ludzi. Mogę tylko powiedzieć, że jestem nieskończenie wdzięczny losowi, że poza
ludzką formą w niczym nie jestem do nich podobny. Oczywiście to samo ma prawo
powiedzieć każdy z nich: że jest nieskończenie wdzięczny losowi za to, że poza
zwaną ludzką postacią w niczym nie jest do mnie podobny.
To, że tak dobitnie
zobaczyłem tę niesamowitą pomiędzy tymi ludźmi a mną, kazało mi pomyśleć nie
nad tą różnicą, bo tu nie ma się co zastanawiać, nie widzę żadnych szans na
zlikwidowanie różnicy, ale nad moim i innymi ludźmi podobieństwem, na przykład
z Tobą Nieewentualny Czytelniku tej opowieści. I jest mi ta myśl wielką
pociechą w wielkiej samotności atlantyckiej pośród ludzi, z którymi nic mnie
nie łączy, nawet z tymi, z którymi niby łączy mnie język, ale to oczywiście nie
jest ten sam język.
Gdybyż mógł człowiek
wewnętrzny i człowiek zewnętrzny – stanowić jedno.
Sokrates
O
czym myśli włóczęga? Włóczęga myśli o wszystkim. Jeżeli włóczęga myśli o
wszystkim, to o czym myślą wszyscy inni? Wszyscy inni myślą o: mój, moje, moi –
zaimkach dzierżawczych. A cóż jest dzierżawa? Nic. Wszyscy inni myślą o niczym.