ZAPOWIEDŹ
ZAPARCIA SIĘ PIOTRA
Rozdział ten zawdzięczam nieżyjącemu już ojcu Augustynowi Nabierackiemu SJ. To on zdopingował
mnie do wyjaśnienia kwestii zapowiedzi zaparcia się Piotra. Chętnie bym mu za
to podziękował, ale już nie mogę.
Mamy tu do omówienia dwie kwestie. Pierwsza
- zapowiedź zaparcia się Piotra, druga - zaparcie się Piotra.
Rozpocznę od tej drugiej kwestii. Oto
relacja ewangelii Jana o tym, jak doszło do tego zdarzenia:
J 18,15-17
A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: «Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?» On odpowiedział: «Nie jestem».
Prześledźmy tę relację słowo po słowie.
Piotr i “drugi uczeń” idą za pojmanym Jezusem. Ten drugi uczeń to Jan. W ten
sposób skromnie wspominał on o sobie w tej ewangelii. Dochodzą do bramy
dziedzińca pałacu arcykapłana. Jezus z oddziałem, który go pojmał, wchodzą do
środka. Za Jezusem wchodzi Jan. Według ewangelii wchodzi dlatego, że był znany
arcykapłanowi. Wydaje się to mało prawdopodobne. Jan był najukochańszym i
najwierniejszym uczniem Jezusa. Uczniem, którego Jezus zawsze trzymał przy
sobie. To właśnie Janowi zawdzięczamy jedyną relację z nocnej wizyty Nikodema u
Jezusa (J 3,1-21), to dzięki Janowi znamy przebieg rozmowy Jezusa z Samarytanką
(J 4,1-26), która miała miejsce, gdy:
J 4,8
Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności.
To właśnie Jana zabrał ze sobą Jezus na
Święto Namiotów, na które to święto:
J 7,10b
poszedł i On, jednakże nie jawnie, lecz skrycie.
I właśnie w ewangelii Jana mamy szczegółowy
opis pobytu Jezusa w Jerozolimie w czasie Święta Namiotów.
Osoby, które znały i widziały Jezusa,
musiały widzieć przy nim Jana!
Dlatego, powtarzam, jest mało prawdopodobne,
aby Jan był znany arcykapłanowi i dlatego mógł wejść na dziedziniec jego
pałacu. Dlaczego zatem ewangelia Jana tak twierdzi? Aby usprawiedliwić wejście
Jana na dziedziniec za Jezusem. Jedno jest pewne. Skoro odźwierna wpuściła
Jana, to na pewno musiał być jej znany. Śmiem twierdzić, że tylko jej. I
właśnie ten fakt chciał Jan zataić.
Teraz mamy tak. Odźwierna wpuściła Jana,
najwierniejszego ucznia Jezusa. Rozmawia z nim, potem wpuszcza Piotra. A
następnie czepia się Piotra, że jest on uczniem Jezusa!!! Czepia się w ten
sposób:
J 18,17a
«Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka?»
A oto to samo zdanie według innego
tłumaczenia1:
J 18,17a
«Czy ty nie należysz również do uczniów tego człowieka?»
Wyraźnie widać, że coś tu nie gra. Ale co?
Zanim do tego przejdziemy, jeszcze jedna kwestia. Piotra czepiała się nie tylko
odźwierna, ale również inne osoby grzejące się przy ognisku na dziedzińcu
pałacu arcykapłana. Dlaczego? Dlatego:
Mk 14,69
Służąca, widząc go, znowu zaczęła mówić do tych, którzy tam stali: «To jest jeden z nich».
Jest to opis drugiego posądzenia Piotra.
Według Marka pierwsze posądzenie Piotra pochodziło również od “jednej ze
służących”, tej samej, skoro występuje słowo “znowu”. Wyraźnie widać, że kluczową rolę w całej tej
sprawie odegrała służąca - odźwierna.
Teraz mamy tak - odźwierna wie, że Jan jest
uczniem Jezusa (zwracam uwagę na wytłuszczone słowa “i ty” oraz “również”,
skierowane do Piotra). Mimo to rozmawia z nim, na wskutek jego interwencji
wpuszcza Piotra, Jana zostawia w spokoju, a następnie skarży na Piotra
grzejącym się przy ognisku:
Mk 14,69b
«To jest jeden z nich».
Uff, ale kołomyja.
Przejdźmy teraz do zapowiedzi zaparcia się
Piotra.
Mamy tutaj trzy odmienne relacje - Marka,
Łukasza i Jana. Autor ewangelii Mateusza przepisał swoją relację od Marka.
Powstaje zatem pytanie - która relacja jest najbliższa rzeczywistości? Śmiem
twierdzić, że Łukasza. Dlaczego?
Z Łukaszem to było tak. Pisząc swoją
ewangelię miał on do dyspozycji trzy zasadnicze źródła informacji. Pierwsze -
ewangelię Marka, z której obficie korzystał (z 661 wierszy Marka około 350
występuje w ewangelii Łukasza). Drugie - zbiór mów i powiedzeń Jezusa, tzw. Źródło
Q, z którego korzystał on i autor ewangelii Mateusza (ewangelie Mateusza i
Łukasza mają wspólnych około 235 wierszy, przeważnie teksty mów, nie
pochodzących od Marka). Trzecie - no właśnie, nie wiadomo. Jest w każdym razie
pewne, że Łukasz miał do dyspozycji jeszcze jedno źródło informacji, ponieważ w
jego ewangelii jest wiele partii, które występują tylko tam. Jest mało
prawdopodobne, że mogłyby one pochodzić ze Źródła Q, gdyż wtedy
znalazłyby się również w ewangelii Mateusza. Wydaje się, że Łukasz temu
trzeciemu informatorowi ufał bardziej niż relacji Marka. Najlepiej widać to na
przykładzie drugiej zapowiedzi śmierci Jezusa:
Mk 9,30-32
Po wyjściu stamtąd podróżowali przez Galileę, On jednak nie chciał, żeby kto wiedział o tym. Pouczał bowiem swoich uczniów i mówił im: «Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Ci Go zabiją, lecz zabity po trzech dniach zmartwychwstanie». Oni jednak nie rozumieli tych słów, a bali się Go pytać.
Łk 9,43b-45
Gdy tak wszyscy pełni byli podziwu dla wszystkich Jego czynów, Jezus powiedział do swoich uczniów: «Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi». Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie.
Wyraźnie Łukasz odbiega tutaj nie tylko od
relacji Marka, ale również od współczesnego mu nauczania Kościoła, zgodnie z
którym Jezus zapowiadał swoje zmartwychwstanie, podczas gdy tak wcale nie było.
Sprawę tę omawiam szczegółowo w rozdziale “Rzekome
zapowiedzi zmartwychwstania”.
A zatem, gdy Łukasz miał na temat danego
zdarzenia relację Marka i trzeciego źródła, wybierał raczej tę drugą. I właśnie
w ewangelii Łukasza zapowiedź zaparcia się Piotra wygląda zupełnie inaczej, niż
w relacji Marka. Przytaczam ją poniżej:
Łk 22,31-34
«Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony* utwierdzaj twoich braci». On zaś rzekł: «Panie, z Tobą gotów jestem iść nawet do więzienia i na śmierć». Lecz Jezus odrzekł: «Powiadam ci, Piotrze, nie zapieje dziś kogut, a ty trzy razy wyprzesz się tego, że Mnie znasz».
W miejscu oznaczonym gwiazdką w Biblii
Tysiąclecia znajduje się przypis o następującej treści:
Dosł. "nawróciwszy się utwierdzaj", jest to idiomatyczny zwrot oparty na znaczeniu szczególnym hebr. czasownika szub - wprowadzania nowej czynności (por. Ps 85[84],7; Jr 18,4; Mi 7,19). Tutaj: Piotr umocniony ma z kolei utwierdzać innych.
I na tym można by zakończyć całą tę sprawę
zapowiedzi zaparcia się Piotra.
Wiadomo, że Jezus od momentu, gdy po
wydarzeniach związanych z “rozmnożeniem chleba” ubzdurał sobie, że ma wydać swe
ciało na ofiarę za grzechy, by za życia tego pokolenia powrócić “w obłokach”,
miał lekkiego bzika na punkcie umacniania wiary swych uczniów. W końcu bądź co
bądź musieli wytrzymać sami, bez niego, przez te kilka czy kilkanaście lat, do
czasu jego powrotu. Od tego momentu, oczekując na święto paschy, skupił swoje
nauczanie właśnie na swoich uczniach. Wiadomo, że Jezus przed swoją śmiercią
lubował się również w prowokowaniu przeróżnych
zdarzeń. Wiadomo, że zaparcie się Jezusa wpłynęło w sposób zasadniczy na
wzmocnienie odwagi Piotra w “głoszeniu Chrystusa” po jego śmierci - widać to
wyraźnie na podstawie lektury Dziejów Apostolskich. To wszystko.
Powstaje jeszcze pytanie - dlaczego
zapowiedź zaparcia się Piotra w ewangelii Łukasza a nie Jana jest bliższa
rzeczywistości? Ewangelia Jana była pisana najpóźniej. Piotr już w tym czasie
dawno nie żył. Dlatego zapowiedź jego zaparcia się wygląda w niej tak:
J 13,36-38
Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, dokąd idziesz?» Odpowiedział mu Jezus: «Dokąd Ja idę, ty teraz za Mną pójść nie możesz, ale później pójdziesz». Powiedział Mu Piotr: «Panie, dlaczego teraz nie mogę pójść za Tobą? Życie moje oddam za Ciebie». Odpowiedział Jezus: «Życie swoje oddasz za Mnie? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci: Kogut nie zapieje, aż ty trzy razy się Mnie wyprzesz».
Jeszcze jedna kwestia. W opisie zapowiedzi
zaparcia się Piotra, zawartym w ewangelii Marka, znajduje się również piąta rzekoma zapowiedź zmartwychwstania Jezusa.
W świetle tego, co napisałem powyżej na temat tej relacji Marka, ta zapowiedź
staje się jeszcze bardziej wątpliwa.
Przypis:
1 Bp. Kazimierz Romaniuk, “Synopsa Polska Czterech Ewangelii”, (Wydawnictwo Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej, Wrocław 1987), str. 132